Zrobiłeś test oddechowy. W końcu diagnoza – SIBO. Pełny nadziei wykupujesz przepisane przez lekarza antybiotyk, przechodzisz cały protokół i…. efektów brak. Objawy jak były, tak są nadal. Dlaczego? Dzisiaj pomówimy o biofilmach.

Myśląc o SIBO (przerost bakteryjny w jelicie cienkim) często mamy wizję pojedynczych komórek bakteryjnych, które beztrosko unoszą się w świetle jelita i uszkadzają organizm gospodarza.

W rzeczywistości sprawy malują się zgoła inaczej. Bakterie zazwyczaj (wraz z grzybami i pierwotniakami) tworzą skupiska, które otoczone są macierzą zbudowaną głównie z polimerów cukrów i białek, zwaną biofilmem. Wiemy to już od 1683, gdy Antoni van Leeuwenhoek opisał za pomocą prymitywnego mikroskopu biofilmy z własnych zębów. [1]

Uważa się, że około 99% bakterii w środowisku występuje w formie biofilmu a nie w formie planktonowej. [2]

Jak powstaje biofilm?

Powstawanie biofilmów jest złożonym procesem. Możemy wyróżnić 4 etapy.

Cały proces formowania bioflimu rozpoczyna się w momencie adhezji pojedynczych komórek mikroorganizmów do powierzchni (w naszym przypadku nabłonka jelitowego). Dzieje się to za sprawą słabych odwracalnych wiązań: hydrofobowych, elektrostatycznych czy siły grawitacyjnej.

W przypadku gdy komórki nie zostaną usunięte, zaczynają tworzyć nieodwracalne połączenia z podłożem za pomocą białek adhezyjnych. Bakterie produkują EPS – pozakomórkową substancję polisacharydową. A to uruchamia namnażanie i różnicowanie drobnoustrojów. Finalnym etapem biofilmu (kiedy już dojrzeje) jest odłączanie się pojedynczych komórek i przemieszczanie się ich wraz z krwią czy innymi płynami ustrojowymi, aby rozpocząć kolejny cykl biofilmu w innym miejscu.

źródło

Po co bakteriom biofilm?

Biofilm, jak złożona struktura mikroorganizmów, powstaje przede wszystkim, aby tworzyć barierę ochronną. I świetnie się sprawdza jako ochrona przed czynnikami fizycznymi i chemicznymi. A w przypadku biofilmów w organizmach żywych również przed działaniem układu immunologicznego gospodarza i antybiotyków.

W porównaniu z formami planktonowymi bakterie wzrastające w formie biofilmu cechuje zwiększona, nawet 1000-krotnie, oporność wobec antybiotyków

źródło

Uważa się, że ponad 80% infekcji u człowieka, jest wywoływane przez złożone biofilmy, a nie pojedyncze bakterie. [3] Prawdopodobnie biofilmy przyczyniają się do patogenezy wielu chorób, zwłaszcza przewlekłych infekcji.

Czy da się zbadać biofilm?

Niestety, diagnostyka biofilmów nie jest łatwa (szczególnie w przewodzie pokarmowym). Wiele czynników wpływa na to, że biofilmy nie są łatwe do wykrycia.

  • Bakterie i inne mikroorganizmy w biofilmie są schowane w matrycy – dlatego wymazy często są negatywne. Próbki kału często nie zawierają bakterii biofilmu!
  • Pobranie próbek do badań z przewodu pokarmowego jest trudne.
  • Nawet jeżeli udałoby się pobrać próbkę biofilmu, bakterie te mogą nie być hodowlane – tzn. trudno byłoby stworzyć w laboratorium warunki takie jak panują w biofilmach w środowisku np. jelit
  • Nie wszystkie biofilmy są złe – prawdopodobnie biofilmy odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowego stanu jelit (mikrobiom jelitowy).

Biofilm a SIBO

Nie udało mi się znaleźć badań łączących SIBO i biofilmy. Ze względu na dużą ilość pacjentów, którzy nie odpowiadają na klasyczne leczenie SIBO oraz szybko prezentują nawroty objawów, podejrzewa się, że biofilm w SIBO to realny problem. Szczególnie jest to przedmiotem dyskusji wśród lekarzy w USA, gdzie często empirycznie włącza się środki rozbijające biofilm.

Ciężko mówić o protokołach na rozbicie biofilmu przy leczeniu SIBO, bo takowe nie istnieją. Biofilmy to nadal wyzwanie dla medycyny i wciąż poszukiwane są substancje, które będą używane, aby w odpowiedni sposób radzić sobie z biofilmem w przewlekłych zapaleniach.

Można się spotkać z naturalnymi preparatami, które czasem są rzeczywiście wykorzystywane w leczeniu. Są to przede wszystkim:

  • NAC
  • kwas laurynowy
  • cynamon
  • nattokinaza oraz lumbrokinaza
  • w USA również dostępny: Kirkman Biofilm Defense

Pamiętajcie, że mimo wszystko, suplementy diety, zioła powinno brać się pod opieką lekarza bądź specjalisty.

Dietetyk online Kasia Frąckiewicz

Jestem absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku ‚Dietetyka’. Należę do Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków oraz do Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. Moim celem jest zmodyfikowanie Twoich nawyków i optymalizacja żywienia, abyś wyglądał i czuł się świetnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.